Music

piątek, 9 sierpnia 2013

Chapter Eight - Kłamstwo ? Czy może jednak potrzeba?...

- To  nic takiego...  -odezwałam się.
- Hę.. Juliet nie kłam...Tego  nie  ominiesz. Może i  już mówiłaś  nam  ,że  się w nim  podkochujesz..  ale  widzę ,żę się wahasz. - odezwała się Sylwia..
-Przejrzałaś mnie... chodzi  o  to ,że..
Nagle zadzwonił telefon.
-Sorry muszę  odebrać .. mama  dzwoni.. - pow. Sylwia.
- Oksa  odbierz..
Dziwne przecież jej  rodzice dziś  pracują...- pomyślałam.
Po czym Sylw oddaliła się kawałek dalej  by porozmawiać na  spokojnie..
*cztery min. potem  *
-Sorry.. Mama  mówi ,że mam  wracać  do domu..  jakieś  tam ważne sprawy.-powiedziała.
- Hm.. to  podprowadzę cię  trochę  i wrócę do domu.-  powiedziałam.
 I zaczęliśmy  wracać .  Piętnaście minut  potem  byłam w  domu i  wzięłam  się  za  rozpakowanie zakupów.

* Z Punktu  widzenia  Sylwii   *
Pewnie Juliet  się domyśliła  ,że  wcale nie  dzwonili  moi rodzice..  Ale niestety  nie  mogłam powiedzieć jej  prawdy. Dzwonili do mnie chłopaki ,ponieważ  mają  sprawę do mnie jakąś. I prosili  mnie  abym   nic nie  mówiła  Juliet ani każdej dziewczynie   o  tym telefonie  ani   o spotkaniu.  Zgodziłam się.. trudno. Mam nadzieję ,że przyjęła te wyjaśnienie.. Gdy już byłam   w  domu odłożyłam  zakupy i  zadzwoniłam do chłopaków.
Po 3  sygnałach  odebrał  Nialler.
- Cześć Sylwia.. - Powiedział Niall.
-Hej hm..  mogę Harrego?
-Jasne. Już  ci   go daję ..
- Cześć Harry... jestem  już  bez  Juliet. Na ściemniałam jej  trochę.Kiedy przyjedziecie?
- Cześć Sylwuś. Za  jakieś  10- 15 minut będziemy..  na  miejscu . To do zobaczenia.
- Do zobaczenia... - odpowiedziałam.
Po czym  się  rozłączyłam  się. Wzięłam  łyka  wody i  udałam się  na   spotkanie  z  chłopakami .
* 10 minut  potem w parku*
Właśnie  zauważyłam czekających już  chłopaków.Przywitałam się  z nimi ..
-  A więc  powiedziecie  mi  o co  chodzi ? Czemu  nie   mogłam  powiedzieć   Juliet  o  tym spotkaniu ? Hm? - zapytałam.


- Zależało  nam  o tym  aby każda  z  dziewczyn nie  wiedziała.. Bo praktycznie  chodzi  o  nie..i chcieliśmy  aby wiedziały  właściwie to chłopaki nie  chcieli - odezwał się  Harry.
-Sprawy miłosne..  no sama  wiesz  -odezwał  się  Liam..
- Ehem..  to  już wiem  mniej  więcej co chcieliście.
Po czym  zamieniłam się  w  słuch  i  odpowiadałam na  pytania  .
- Ehm.. chciałem  powiedzieć tylko ,że  zakochałem się  w  Juliet.. Ale nie wiem co ona  do mnie  czuje  ...- powiedział  Louis.
- Szczerze mówiąc.. to  super...  bo na  w  tobie  też  się  podkochuje... -  odpowiedziałam.
 Louis się zdziwił i powiedział  jedno  krótkie  słowo;
-Wow..
Potem  poprosił  mnie  Nialler  o   rozmowę  sam na sam..
Zgodziłam się..  Rozmawiałyśmy na  temat  Ameli   .. Po czym  pogawędziłam,  jeszcze chwile z chłopakami  na  temat dziewczyn  i oznajmiłam  im ,że  muszę  już  lecieć. Bo  chciałam  pójść wynagrodzić  czas  z Juliet .  Gdy już   byłam  pod jej    domem zapukałam ... 

11 komentarzy:

  1. Fajnie! Fajnie!
    Życzę miłego wyjazdu!
    Pozdrawiam!
    Paulla K

    OdpowiedzUsuń
  2. No no. szkoda ze nie bedzie narazie. ale życzę miłej podróży i pozdrawiam. a co do rozdziału to zajefajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do 9 to może dam przed wyjazdem ale sama nie wiem... ;// Zależy czy się wyrobię..x
      Ale nwm .
      Dziękuje :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Wiesz ze tu nic prawie nie mówisz? <3

      Usuń
    2. Wiem Deklu . Ale jest o mnie mowa *.(

      Usuń
  4. Awwwwww <3
    Bisty ;33

    OdpowiedzUsuń
  5. Suuuper ! <3
    Już nie mogę się doczekać kiedy wrócisz i dodasz następny <3
    Miłego wyjazduuu :**
    Kochaam <3

    OdpowiedzUsuń