Rozdział dedykuję dla mojej kochanej Zuz! *____*
Dziękuję Ci , za ten doskonały miesiąc przyjaźni ..
Za wygłupianie się, za to ze mogę ci zawszę powiedzieć i mnie zrozumiesz i wgl.. szczególnie dziękuję za codzienny odwaling po 22 z dziewczynami ! hahahh... Bezcenne ;D
Rozdział 6- Oprócz tego ze tańczyliście ze sobą , całowaliście się w policzek i piliście.. to raczej nie - odezwała się Sylwia.
-Uf... to dobrze .. -odezwałam się.. - A ty co do mnie tak biegłaś? ...-zapytałam.
-Eeee...chciałabym ci się coś poradzić i pogadać.-odezwała się niepewnym głosem.
- No to wchodź .- powiedziałam wskazując na salon- chcesz się napić czegoś? - zapytałam wchodząc do salonu..
- Coli najlepiej.. jak mogę. - powiedziała.
Po czym wróciłam do salonu z dwoma kubkami z i Colą.
- Chodzi o Harrego- odezwała się Sylwia...
- Coś się stało? -zapytałam.
- No bo... po tym balu.. eh.. byłam u Harrego w domu po balu.. no i on mnie dziś pocałował... ale nie wiem co mam w ogóle o tym myśleć.. ale między nami nic nie zaszło. - powiedziała Sylwia.
Po czym wzięła łyk Coli.
-Hm.. rozumiem.. to normalne.. daj mu czas .. a za jakimś czasie porozmawiacie o tym sam na sam.. no i sobie wszystko wyjaśnicie.. wiem ,że jest to pewnie ciężkie ale tak to już jest. .. Co byś powiedziała na jakiś wypad teraz ... tobie napewno by wyszło to na dobre.. Hm?
- Hm.. dobry pomysł ..
Po czym obie zaczęłyśmy się zbierać i wyszliśmy z domu.. i ruszyłyśmy w stronę centrum handlowego.
* 2 godziny potem * ...
Wraz z Sylwią mieliśmy już zapełnione torby... Większość tych rzeczy praktycznie nadawało się na wakacje.Mimo nie mieliśmy jeszcze żadnych planów..
- Hm.. może pójdziemy tutaj do kawiarni.. co ty na to ?- odezwała się Sylwia.
- Dobry pomysł.. Spoko. -odpowiedziałam.
Po czym usiadłyśmy przy stoliku i zamówiłyśmy sobie po kawie rozpuszczonej z lodami.. Gadałyśmy tak o zakończeniu roku szkolnym ... Na myśl nam w ogóle nie szło ,że zawędrujemy tak daleko.. Przypomniałyśmy sobie z Sylwią jak poznałyśmy się w pierwszej klasie podstawówki w ogóle się nie znałyśmy byłyśmy sobie obce... Ale potem się narodziła nasza przyjaźń aż do dziś. Po czym zadzwonił Sylwii.
- To Ami -szepnęła.
-Widzę ,że nasza księżniczka się wyspała.. odbierz - odpowiedziałam .
Po czym Sylwuś odebrała a ja wzięłam się za moją kawę rozpuszczoną z lodami.
*Rozmowa telefoniczna Sylwii *
Sylwia ;
Hej
Amela;
Hej.. Gdzie podziewasz się z Juliet .. Byłam u ciebie i u niej i oboje was nie było.
Sylwia ; - Właśnie jesteśmy na zakupach tzn. juz po i siedzimy w naszej ulubionej kawiarni.
Amela ;
- Której ?
Sylwia ;
- W centrum handlowym.
Amela ;
-Oksa ,czekajcie tam na mnie,.
Sylwia ;
Oksa..
Po czym się rozłączyłam i wraz z Juliet czekaliśmy na Ami.
Info;
Aww.. No to 6 rozdział przed wami!; 3
Przepraszam ,że taki krótki!
Czekam na komy;D
Rozdział 7 jutro ;)
FAJNIE!
OdpowiedzUsuńPAULLA K
Cieszę sie ;)
UsuńFajneeeeee ! <3
OdpowiedzUsuńBiste ;**
Cieszę się ;)
UsuńAww . Ami rządzi ^__^
OdpowiedzUsuńHhahahaah
UsuńAwwww <3 :D
OdpowiedzUsuńFaaajny :D
Kochaaaam <3
Nie mogę się doczekać na następny <3
Dziękuję :)
UsuńJa mocnej ;D
Cieszę się .xx.
Boski ! Czekam na następny ! <333 Kama , masz talent ! ;* ;]
OdpowiedzUsuńDziękuję ;)
Usuń