Music

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Chapter Five - Nie pożałujesz tego ..,

Czas leciał  bardzo  szybko . Została  już niecałe  1,5 h .  Sylwia z Ami  poleciały na chwile  do domu  po  swoje  rzeczy..  Umówiłyśmy  się ,z chłopakami aby zaczekali na nas pod szkołą.  Stres się co chwile  zwiększał ... czemu? Bo  jest    co raz bardziej  bliżej  balu.. Jak   to wiadomo..  Dziewczyny wpadły do domu oparzone..
- A już myślałam ,że   nie  wrócicie  - odezwałam się.
- hahaah  bardzo śmieszne - odezwały się .
Po czym  wzięłam pomogłam dziewczynom  w  przygotowaniu do  balu.  Nagle  zadzwonił   telefon  Sylwii.
- Juliet obierzesz  -poprosiła mnie  Sylw która  właśnie  była  w łazience.
-Okey  -  odkrzyknęłam.
Po czym odebrałam telefon od Stylesa .
-  Cześć Harry - odezwałam.
- O Panna  Juliet - odezwał się - mogę  Sylwię?
- Niestety  niee...  jest  zajęta - odpowiedziałam z uśmieszkiem.
-Spoko  Hm.. przekaż jej ,że  będę  czekać na nią  na  miejscu  -powiedział .
-Ok Pa.
-Pa.
Po  czym.. udałam się   do Sylwii.
* 30 minut  przed  Balem *
Właśnie  wychodziłyśmy  z   domu.  Z  minuty na minutę  było  co  raz  bliżej  i co raz  więcej  stresu.. Próbowałyśmy  się uspokoić.. choć  ledwo nam  to wychodziło......No i  w  końcu  doszłyśmy  pod  szkołę..
-Cześć -powiedzieli  chłopaki  ..
- Cześć- odezwałam się  z  dziewczynami.
- Powodzenia. Nie  pożałujesz  tego.. obiecuje  - szepnęła  do mnie  Sylwia  .
- Dzięki  -odszepnęłam po czym każda nas  udała się  z swoim  chłopakiem na Bal.
Cieszyłam się ,że mam   przynajmniej  wyrozumiałe  przyjaciółki.
Teraz   ze  szkoły  nie  planowałam  wychodzić do samego  rana... Czas zabalować. 
 Impreza  się  rozkręcała.Parę  minut  potem Louis   zaprosił mnie  do tańca.  Po  jakimś  czasie  tańczyliśmy  wolnego . Dostrzegłam  po drugiej stronie  Zayna i  Laurę.   Pomachałam  jej   po czym odwzajemniła  gest. Po   jakimś  czasie wypiłam  jednego  drinka....
*U  SYLWII  W tym samym czasie;D *
Właśnie   tańczyłam z Harrym  wolnego. Awww..
- No to  czas  się  zabawić  maleńka - odezwał się  Harry.
* U Ami   w  tym samym czasie;p *
Właśnie  tańczyłam   z Niallem   wolnego  .Po czym  pocałował mnie  w policzek.  Uśmiechnęłam się.

* Rano (Juliet) * 

 Słońce  dawało   mi we  znaki..Próbowałam  przypomnieć  co działo  się  poprzedniego  dnia.. Ale  z mojego  mózgu ledwo co  dało się  wycisnąć .. jedyne  co  pamiętam  to ,że  tanczyłam  z Louisem wolnego,  dostałam  buziaka w policzek  od Lou   i   chyba coś  jeszcze..  Nie wiem.  " Chyba  za  dużo  wypiłam"  - szepnęłam sama  do siebie. Po czym  udałam się  do   kuchni  po  jakieś  tabletki na  głowę. Wzięłam krótki prysznic... po czym  zjadłam  szybkie śniadanie i się  przebrałam... Dziś  sobota..pogoda  całkiem  dopisywała.. A plany  ? Nie  ma..  Zakończenie  roku odbywa się  we tą środę ... Tym  tokiem  właśnie  szły  moje  myśli ... Gdy  zauważyłam  biegnącą  Sylwię  do mnie..
- Zaszło coś  między mną a Lou? -zapytałam stając  przed  Sylwią.


Info;
Aww..  No  to  5  rozdział  przed wami!; 3
Przepraszam  ,że  taki  krótki!
Czekam na  komy;D
Rozdział 6   jutro ;)

12 komentarzy:

  1. No no. Zajefajne czekam na następny. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Oł jeeah . Pocął mnie w Policzek <3 *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie! Pozdrawiam i życzę weny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale słodki <3 :D
    Już nie mogę się doczekać kolejnego <3
    Jak zawsze.. Kocham i zapraszam do siebie :D <3 :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Słodki? Starałam się <33
      Dziś będzie na pewno ;3

      Usuń
  5. Suuper ;33
    Wiesz też się cieesze, że to juuż miesiąc <33
    Suuper Suuper ! ;3
    A wygłupy po 22 to zasługa Sylwi i Ameeli :33
    Bez nich było by nuudno :*

    OdpowiedzUsuń