Rozdział jest dedykowany dla Oli K. Dziękuję tobie,że mnie wspierasz nawet w tych
najtrudniejszych chwilach i wgl.. Cieszę ,że się pogodziłyśmy <3 No nie przedłużam
Miłego Czytania ...
Gdy się obudziłam słońce stało już na horyzoncie i piekielnie świeciło mi w oczy .. otworzyłam oczy dopiero zorientowałam się ze jestem u Ami..-Dzień Dobry Śpiochu .
Po czym zobaczyłam ,że nad mną stoi Martina .-Hej ...- Jak się spało ? - Dobrze... która godzina?- jest pół do dwunastej . Chodź Sylwia z Ami robią kanapki.
-Okey.Udałam się śladami za Martiną ...
-Hej Juliet - powiedziały dziewczyny zajadające śniadanie ..
- Soku , Wody?- zapytała mnie Amela ... gdy zasiadłam..
"Od kiedy one takie grzeczne? " -pomyślałam
- Soku .. i Hej -odpowiedziałam z uśmiechem..Po skończonym posiłku poszłam się przebrać w ubrania które zabrałam swojego poprzedniego dnia ze swojego domu.. Po czym postanowiłam pójść do domu odłożyć rzeczy... pouczyć się do ostatniego sprawdzianu z biologii. Ostatniego ? Czemu? Bo nadeszły ostatnie dwa tygodnie do wakacji... Ostatnie walki o dobre oceny.. ostatni raz zobaczę znajome twarze a potem... odejdzie każdy w swoją stronę.. taka prawda..
Moje Rozmyślenia przerwał głos Ameli...
- Wybierasz się gdzieś ? - zapytała
-Tak .. chciałam się pouczyć na jutrzejszy sprawdzian z biologii no wiesz ostatnie dwa tydzień .. ostatni sprawdzian.
- A no tak.. zapomniałam.. - powiedziała waląc się w głowę , po czym dodała- dzięki za przypomnienie..
-Nie ma za co. To ja już idę...
- Okey.
- Pa Juliet - krzyknęły dziewczyny.
-Pa - odkrzyknęłam.
Gdy wyszłam z domu Ami poszłam w kierunku swojego domu ..
Po jakiś dwudziestu minutach dotarłam do swojego domu. Odłożyłam torbę w której były rzeczy z nocowania Ami. I poszłam zrobić zrobić sobie krótki ,orzeźwiający prysznic.. Po prysznicu postanowiłam przebrać się w jakieś ciuchy do chodzenia po domu.. Stojąc przed szafą zastanawiałam się co założyć . Po krótkiej chwili zdecydowałam się na moją staro-ulubioną bluzkę oraz szorty skórzane.. po czym zasiadłam na kanapie z podręcznikami od biologii.. Czas leciał ustępliwie szybko .. minuta po minucie , godzina po godzinie.. Spojrzałam na zegar wybiła juz siedemnasta . Po chwili usłyszałam pukanie do drzwi...Poszłam otworzyć. Byłam zupełnie zaskoczona widokiem tej osoby ...
- Harry ?
-Hm... zdziwiona??
- Nawet bardzo , coś cię do mnie sprowadza?
-Chciałbym zapytać czy nie poszłabyś , może na przyjacielski spacer dzisiaj wieczorem... ?
-Jasne.. z chęcią się pójdę na spacer..
- To świetnie... przyjdę do ciebie o dziewiętnastej okey? - powiedział z uśmiechem .
-Okey -odpowiedziałam...
-To do zobaczenia - powiedział .
-Do zobaczenia.
Po czym znikł za zakrętem.. a ja wróciłam do swoich czynności czyli książek . Po godzinie odłożyłam książki na blat i zaczęłam się przygotowywać na spacer . Przygotowania na " przyjacielski spacer " jak to określił Harry, szły pełną parą.. już prawie koniec.. jeszcze tylko strój . Zerknęłam na zegar ... osiemnasta trzydzieści.. uf.. mam jeszcze pół godziny.. Po krótkim namyśle wybrałam bluzkę oraz spodnie . Po czym dołożyłam bluzę z zastanowieniem ze pewnie jest już bardziej zimno niż w południe... A te moje ubranie które teraz miałam po domu na pewno nie było by idealne..
Po chwili usłyszałam dzwonek do drzwi i pukanie.. "Pewnie Harry - pomyślałam.. " . Po czym poszłam otworzyć.. no i się nie myliłam .
-Hej - powiedział .
-Hej . 
- Gotowa ?
-Jasne..
Po czym zamknęłam drzwi na klucz i poszłam na spacer z Harrym.
Spacerowaliśmy alejkami Londynu.. gadaliśmy na różne tematy.. Czas leciał nieustępliwie szybko ... Do domu wróciłam około dwudziestej trzeciej , po czym wzięłam prysznic i poszłam spać.. Rano wstałam o siódmej , gdy zrobiłam rutynowe czynności i dopakowałam książki od biologii udałam się do szkoły . Wyglądałam mniej więcej tak ... W szkole gdy już szłam przypominałam sobie jaką lekcję mamy pierwszą.
- Ugh ! xx. Kto taki mądry wymyślił pierwszą matematykę ?! -powiedziałam .
- I w dodatku z panią Grenn - powiedział ktoś .
Spojrzałam z ciekawości w bok . Odetchnęłam. To była Laura..
-Cześć -powiedziałam.
-Hej - odpowiedziała..
Po czym przywitałyśmy się całusem w policzek .
-Chodźmy - powiedziałyśmy obie równocześnie ..
Po paru minutach przyszła reszta klasy .
Matma leciała nieustępliwie szybko i to mi się najbardziej podobało..
Zadzwonił dzwonek.. uf.. koniec męczarni z panią Grenn.
Nauczyciele nie zadawali nam już lekcji i robili już je co raz luźniejsze.. każdemu się to podobało.
-Co teraz ? - zapytałam
- W-f - odpowiedział mi Louis przechodząc obok mnie ...
-Dzięki - odpowiedziałam.
- Nie ma za co - rzucił na odchodnym.
Po czym wraz z dziewczynami udaliśmy się pod salę gimnastyczną . Na wf- ie graliśmy w kosza , dziewczyny kontra chłopaki.
Było bardzo ostro.. szliśmy łeb w łeb . Zdobywaliśmy punkt za punktem.. Każda drużyna dawała z siebie wszystko ... 
______________________________
Dobry Wieczór Kochani ! :)
Przepraszam ! Przepraszam ! Przepraszam !
Wiem ,że pewnie was zawiodłam wybaczcie ! Ale no sami
wiecie.. szkoła ,sprawdziany ,kartkówki , brak czasu ...
Przepraszam będę się starać częściej dodawać ;)
Jak myślicie kto wygra w kosza? Chłopaki czy dziewczyny ? ;D
Ps; Zauważyłam ,że Radio szwankuje także dziś je wymienię ^^
Pozdro Dla Was ;D xxx ..
Nie fochajcie się na mnie
10 komentarzy = nowy rozdział .
megaa ; 3 czekam na następny <3 ma się ten talent Karolek <3 ; *
OdpowiedzUsuńCieszę się ;)
Usuńmeegaaśnee <3
OdpowiedzUsuń// Zuzka
Dzięki Zuz
UsuńPodoba mi się ;3
OdpowiedzUsuńAczkolwiek mam jedną uwagę : Za często używasz tych samych słów np. domu, przygotowania... Można je zastąpić wyrazami bliskoznacznymi, a o wiele lepiej by to brzmiało :D
Ale to moja jedyna uwaga..
Rozdział suuuuper <3 Czekam na następny :D
Dziękuje Daria.. oczywiście postaram się poprawić <3
UsuńMega jak każdy ale Karolcia... moja cierpliwość się kończy... bo nie będzie coverów !!! <3 Wiesz o co kaman Ps. Kckckckkckckkc :*
OdpowiedzUsuńJa nic nie wiem kochanie może wyjawnisz mi o co ci chodzi Kinia ? <3
UsuńHeeej ! ;D
OdpowiedzUsuńRozdział cudeńko ! ;*
Ta muzyka troszkę '' SUCHA '' . XD <333
Dawaj następny .. CZYLI 11 ! ;3
Kurczeee , nie mogę się doczekać . <3
PS. TEN GIF MNIE ROZWALA, TEN NA KOŃCU. :D
Hej Lauretta ;D
UsuńDziękuję ;)
No nie zartuj ,że muzyka jest sucha ! ;D
HAHAH.. mnie też ciągle rozwala i postanowiłam dodać do rozdziału . ;D
A co do chapteru 11 ( rozdziału ) to własnie go piszę ;3
Muzyka zajebista, wygląd zajebisty i rozdział też zajebisty :D / Maryla xd
OdpowiedzUsuń