Music

czwartek, 31 października 2013

Chapter Ten - Story Of My Life

Rozdział  jest   dedykowany dla  Oli  K. Dziękuję  tobie,że mnie wspierasz  nawet  w tych
najtrudniejszych  chwilach i  wgl.. Cieszę ,że się  pogodziłyśmy  <3 No nie  przedłużam
Miłego Czytania ...

Gdy się  obudziłam  słońce  stało już na  horyzoncie  i piekielnie świeciło  mi  w  oczy .. otworzyłam  oczy  dopiero  zorientowałam  się  ze jestem  u Ami..-Dzień Dobry Śpiochu .
Po czym   zobaczyłam  ,że   nad mną  stoi  Martina .
-Hej  ...- Jak  się spało ?
- Dobrze...  która  godzina?-  jest   pół do  dwunastej . Chodź  Sylwia  z Ami  robią   kanapki.
-
Okey.Udałam  się  śladami   za Martiną ...
-Hej  Juliet -  powiedziały dziewczyny  zajadające  śniadanie ..
- Soku , Wody?- zapytała mnie Amela ... gdy zasiadłam..
 
"Od kiedy one takie   grzeczne? " -pomyślałam
 
- Soku  .. i Hej -odpowiedziałam z uśmiechem..Po skończonym posiłku   poszłam się  przebrać  w  ubrania  które zabrałam swojego poprzedniego  dnia  ze  swojego  domu.. Po czym  postanowiłam   pójść  do domu   odłożyć rzeczy... pouczyć się do ostatniego  sprawdzianu z  biologii.  Ostatniego  ? Czemu?  Bo  nadeszły  ostatnie  dwa  tygodnie  do wakacji... Ostatnie walki   o  dobre   oceny.. ostatni  raz zobaczę  znajome  twarze  a potem...  odejdzie  każdy w  swoją stronę..  taka  prawda..
Moje Rozmyślenia  przerwał   głos Ameli...
- Wybierasz  się  gdzieś  ? - zapytała
-Tak  .. chciałam  się  pouczyć na  jutrzejszy  sprawdzian  z  biologii   no wiesz ostatnie  dwa tydzień ..  ostatni sprawdzian.
- A no tak..  zapomniałam.. -  powiedziała  waląc  się    w głowę  , po czym dodała- dzięki za przypomnienie..
-Nie ma za co. To ja  już idę...
- Okey.
- Pa  Juliet  - krzyknęły  dziewczyny.
-Pa - odkrzyknęłam.
 Gdy wyszłam  z  domu  Ami poszłam  w kierunku  swojego   domu  ..
Po  jakiś  dwudziestu   minutach dotarłam do swojego domu. Odłożyłam  torbę w której  były rzeczy z  nocowania   Ami. I poszłam zrobić  zrobić  sobie  krótki ,orzeźwiający  prysznic.. Po prysznicu postanowiłam  przebrać się  w  jakieś  ciuchy do chodzenia po domu..  Stojąc przed szafą zastanawiałam się co założyć . Po krótkiej  chwili zdecydowałam się na moją staro-ulubioną bluzkę   oraz szorty skórzane..  po czym  zasiadłam   na  kanapie z podręcznikami  od  biologii.. Czas leciał  ustępliwie  szybko .. minuta po minucie ,  godzina po   godzinie..  Spojrzałam   na zegar  wybiła juz   siedemnasta .  Po chwili  usłyszałam pukanie do  drzwi...Poszłam  otworzyć. Byłam  zupełnie zaskoczona   widokiem  tej osoby ...
- Harry ?
-Hm...  zdziwiona??                                        

- Nawet  bardzo  , coś cię do mnie sprowadza?
-Chciałbym  zapytać    czy  nie poszłabyś , może  na  przyjacielski  spacer dzisiaj  wieczorem... ?
-Jasne..  z chęcią się pójdę na  spacer..
- To świetnie...   przyjdę  do ciebie  o  dziewiętnastej  okey? - powiedział z uśmiechem .
-Okey  -odpowiedziałam...
-To do  zobaczenia  - powiedział  .
-Do zobaczenia.
Po czym znikł za   zakrętem..   a ja wróciłam do  swoich  czynności czyli  książek . Po godzinie  odłożyłam  książki na  blat  i zaczęłam się przygotowywać na   spacer  . Przygotowania na " przyjacielski  spacer " jak to określił Harry, szły  pełną  parą..  już prawie koniec..  jeszcze  tylko  strój .  Zerknęłam na  zegar ... osiemnasta trzydzieści.. uf.. mam  jeszcze  pół godziny..  Po  krótkim namyśle  wybrałam  bluzkę oraz spodnie .  Po  czym  dołożyłam  bluzę  z  zastanowieniem  ze   pewnie jest  już  bardziej  zimno niż  w   południe...  A te moje  ubranie   które teraz miałam  po domu na pewno  nie   było by  idealne..
Po chwili  usłyszałam dzwonek  do drzwi  i  pukanie..  "Pewnie Harry - pomyślałam.. " . Po czym poszłam  otworzyć.. no i się nie  myliłam .
-Hej  -  powiedział .
-Hej .                                       

- Gotowa ?
-Jasne..
Po czym  zamknęłam drzwi na klucz i  poszłam na  spacer  z Harrym.
Spacerowaliśmy  alejkami   Londynu.. gadaliśmy na  różne   tematy..  Czas  leciał  nieustępliwie  szybko ... Do domu   wróciłam około  dwudziestej trzeciej  , po czym wzięłam prysznic i  poszłam  spać..  Rano  wstałam  o siódmej  , gdy zrobiłam  rutynowe  czynności  i dopakowałam  książki  od biologii  udałam się    do szkoły  . Wyglądałam mniej więcej  tak ... W szkole  gdy  już szłam przypominałam  sobie  jaką lekcję  mamy  pierwszą.
-  Ugh ! xx.  Kto  taki  mądry  wymyślił  pierwszą  matematykę ?! -powiedziałam .
- I  w dodatku z  panią  Grenn - powiedział  ktoś  .
Spojrzałam  z ciekawości  w   bok . Odetchnęłam. To była  Laura..
-Cześć -powiedziałam.
-Hej  - odpowiedziała..
Po czym  przywitałyśmy się całusem w  policzek .
-Chodźmy  - powiedziałyśmy obie  równocześnie ..
Po paru minutach przyszła  reszta klasy .
Matma   leciała   nieustępliwie  szybko  i to mi się najbardziej  podobało..
Zadzwonił  dzwonek..  uf.. koniec  męczarni   z panią  Grenn.
Nauczyciele nie  zadawali   nam  już  lekcji  i robili  już je co raz  luźniejsze.. każdemu  się  to  podobało.
-Co teraz ?  - zapytałam
- W-f  - odpowiedział mi  Louis  przechodząc obok mnie ...
-Dzięki - odpowiedziałam.
- Nie ma  za  co  - rzucił na  odchodnym.
Po czym wraz  z  dziewczynami  udaliśmy się  pod  salę  gimnastyczną .  Na   wf- ie  graliśmy w  kosza , dziewczyny   kontra  chłopaki.
Było  bardzo  ostro..   szliśmy  łeb w  łeb . Zdobywaliśmy    punkt  za         punktem..  Każda  drużyna  dawała z siebie  wszystko  ...
     
  ______________________________
Dobry Wieczór Kochani ! :)
Przepraszam ! Przepraszam  ! Przepraszam !
Wiem ,że  pewnie was  zawiodłam wybaczcie ! Ale  no  sami
wiecie.. szkoła  ,sprawdziany ,kartkówki  ,  brak czasu ...
Przepraszam będę się starać  częściej dodawać ;)
Jak myślicie kto  wygra w  kosza?   Chłopaki  czy dziewczyny ?  ;D
Ps; Zauważyłam   ,że  Radio szwankuje  także  dziś  je  wymienię ^^
Pozdro  Dla  Was ;D xxx ..
Nie  fochajcie się  na  mnie
10 komentarzy =  nowy  rozdział .

11 komentarzy:

  1. megaa ; 3 czekam na następny <3 ma się ten talent Karolek <3 ; *

    OdpowiedzUsuń
  2. meegaaśnee <3
    // Zuzka

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się ;3
    Aczkolwiek mam jedną uwagę : Za często używasz tych samych słów np. domu, przygotowania... Można je zastąpić wyrazami bliskoznacznymi, a o wiele lepiej by to brzmiało :D
    Ale to moja jedyna uwaga..
    Rozdział suuuuper <3 Czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Daria.. oczywiście postaram się poprawić <3

      Usuń
  4. Mega jak każdy ale Karolcia... moja cierpliwość się kończy... bo nie będzie coverów !!! <3 Wiesz o co kaman Ps. Kckckckkckckkc :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nic nie wiem kochanie może wyjawnisz mi o co ci chodzi Kinia ? <3

      Usuń
  5. Heeej ! ;D
    Rozdział cudeńko ! ;*
    Ta muzyka troszkę '' SUCHA '' . XD <333
    Dawaj następny .. CZYLI 11 ! ;3
    Kurczeee , nie mogę się doczekać . <3

    PS. TEN GIF MNIE ROZWALA, TEN NA KOŃCU. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Lauretta ;D
      Dziękuję ;)
      No nie zartuj ,że muzyka jest sucha ! ;D
      HAHAH.. mnie też ciągle rozwala i postanowiłam dodać do rozdziału . ;D
      A co do chapteru 11 ( rozdziału ) to własnie go piszę ;3

      Usuń
  6. Muzyka zajebista, wygląd zajebisty i rozdział też zajebisty :D / Maryla xd

    OdpowiedzUsuń