Music
niedziela, 4 sierpnia 2013
Chapter Four - Ja nie mogę....
Dzień za Dniem leciał nieustępliwie szybko .. A co z Balem? Zbliżał się z dnia na dzień .. Ciągłe przygotowania , poprawki ... stres. Jakby było to ważne święto. I co raz bardziej większa trema.. Tego nie da się zwolnić. Tak właśnie wyglądał ten tydzień.Sylwia twierdzi ,że to jest najważniejsze wydarzenie .Pff.. Ciekawe. Jutro Bal ...
Lekcje mijały jeszcze szybciej ... super teraz w-f. Ciekawe co teraz będzie .. czy chłopaki zagrają w piłkę nożną czy może z nami w siatkówkę znowu . A jednak piłka nożna.. Pani oznajmiła nam ze mamy wolne... Ami znów wymyśliła aby pójść do chłopaków .. Szłyśmy właśnie na boisko gdzie grają chłopaki.. Gadałyśmy też jednocześnie o balu i o chłopakach którzy nas na niego zaprosili . Każda z nas była zadowolona .. Właśnie wychodziłyśmy na boisko zauważyłyśmy chłopaków grających w piłkę bez koszulki.. Oniemiałyśmy a najbardziej to ja.. Zauważyli nas.
-Cześć dziewczyny.. chcecie do nas dołączyć?- zapytali chłopaki.
- Hm czemu nie... przyda nam się odrobina rozrywki - odpowiedziałyśmy.
Po czym zaczęliśmy dzielić się na drużyny . W jednej drużynie byłam ja ,Louis, Harry ,Sylwia i Liam. A w drugiej byli Ami , Niall , Zayn ,Laura i Martina. Gra była zniewalająca ostra .. na boisku zapanował chaos .. oba zespoły były silne.. Ostatnie minuty .. No i remis 6;6 .. Tak wyglądał ten mecz.. Po czym udaliśmy się do domów szykować na jutrzejszy bal..bo był koniec lekcji.
* Rano następnego dnia *
Obudziło mnie mocne pukanie do drzwi.. Gdy otworzyłam drzwi przed nimi stała Sylwia z Ami .
- Co ty jeszcze w piżamie?!- wydarły się.
- Tak jeszcze w piżamie. Jest dopiero 6 rano przecież ..
- Chyba coś ci się pomieszało w głowie.. Jest 7;50 !
-Co?!
- Szczerze nie chce mi się iść do szkoły . Jak chcecie to idźcie .. Ja se zostanę w domu .
- Szczerze nam też się nie chce.. Możemy wejść?
- Jasne ;)
Po czym zaprosiłam dziewczyny do środka i poszłam się przebrać. Po krótkim zastanowieniu wybrałam to ; http://img.stylistki.pl/sets/stylizacja-numer--1353520128-s214451.jpg?v=0
I zeszłam do dziewczyn które zawzięcie deskutowały o dzisiejszym balu.. Po czym wpadła we mnie pewność..
- Ja nie mogę...
-Czego nie możesz ? -zapytały.
- Iść z nim na bal..- dokończyłam.
- Czemu ? -zapytały.
- On jest zbyt idealny dla mnie.. powinien znaleźć sobie lepszą dziewczynę na bal i wgl.. - odpowiedziałam
Po czym dziewczyny .. zaczęły mnie namawiać do pójścia.. i łumaczyły wiele rzeczy.Trwało to parę minut.
- No dobra pójdę z nim.. na Bal. - odezwałam.
Dziewczyny zadzwoniły do chłopaków ,ze nie będzie nas przez cały dzień szkole i jakby ktoś się pytał o coś to nic nie wiedzą itp. Po czym zaczęłyśmy szykować się na Bal.. który zbliżał się z każdą godziną.
Info;
Awww... no to przed wami 4 rozdział. Przepraszam ,że krótki obiecuje że 5 będzie o wiele dłuższy! ;3 ROZDZIAŁ 5 JUTRO! No to teraz czekam na komy ;D. Również dziękuję za 614 wejść na bloga! ;D ;*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Aaa. Ami ; ** . Noo idę z Horanem na bal . ol jeea !
OdpowiedzUsuńEee ?? Ami deklu tu nie ma Balu! ;D
UsuńNO Po Prostu Zajeefajny <3333
OdpowiedzUsuńCieszę się ,że się podoba.! ;))
UsuńOoo na wagary się chodzi xDD
OdpowiedzUsuńNie no :D Super rozdział !
Czekam na następny ! <3
Kocham :*
Hahahah takie tam zmyślanie..
UsuńCieszę się ,że się podoba.
Ja mocniej xD
Rozdz. 5 Jutro ;) !
Jest super!!! Chyba nie wyobrażam sobie jeszcze dłuższego :P
OdpowiedzUsuńCieszę się ,że się podoba ;)
OdpowiedzUsuńhehhehe... może sie zdarzy ,że będą dłuższe ;)
Dziś będzie 10000 % rozdział 5 ;D
Bisty rozdział ^_^. Czekam na 5 rozdział :P
OdpowiedzUsuńDziękuję! ;)
UsuńWłaśnie go zaczynam pisać ;D